środa, 23 września 2015

Recenzja obroży od PsiArmani




Jakiś czas temu dostałam obrożę od firmy PsiArmani do przetestowania na mojej suczy. Pierwsze 
wrażenie? Obroża bez żadnych podszyć, wzorków itp. Jedynie taśma nośna, która wydaję się bardzo solidna i wytrzymała. Jako, że Chi jest suczą (nie zawsze to po niej widać), w końcu mogła się prezentować jak na "strasznego" owczara, w damskim kolorze. Owczarek niemiecki i różowy, ciekawe połączenie. Chilla nosiła obrożę przez 2 tygodnie bez przerwy, czyli przeżyła takie rzeczy jak: spacery w lesie, socjalizację na mieście, zabawy z innymi psami, pląsy po łąkach, pływanie, taplanie się w ukochanym błotku oraz okazyjne wstąpienie do bagna, relaks na kołderce w klateczce, aż po wieczorne mizianko właścicielki. Jak sprawiła się obroża? Wręcz cudownie, nie ma żądnych uszczerbków, cały brud przyniesiony z naszych wędrówek szybko znika, klamra nie odpina się przy nagłym pociągnięciu gdy wyskoczy sarna czy lis. CUD MIÓD.  


 Jeżeli chodzi o wykonanie techniczne obroży jest bardzo dobre, jednak ja patrzę zazwyczaj na wszystko krytycznym okiem, więc znalazłam kilka mankamentów które są dla mnie dla poprawienia. Miejsca zszycia tasiemek gdy przejedzie się placem, w niektórych miejscach jest nieprzyjemne i drapie, uważam, że nie ma to jakiegoś dużego znaczenia dla psa z taką ilością sierści jak Chilla, jednak patrząc na psy krótkowłose takie jak np. wyżeł, uważam, że obroża nie byłaby zbyt przyjemne gdyż drapała by psa po szyi przy każdym ruchu obroży, nie mówiąc już o psach delikatniejszych, mniejszych czas. Kolejna rzecz to brak metalowego zapięcia, które trzymałoby 2 taśmy, gdy regulujemy obrożę. Brak spięcia, powoduję, że tasiemki odstają od siebie, jest to jednak tylko kwestia wyglądu optycznego. Ujęła mnie jedna rzecz, której jeszcze nigdy nie widziałam w obrożach, to inne zapięcie, jakie możemy zauważyć w szelkach "trójkątnych" u psów. Jak dla mnie wielki plus, bo nawet jeżeli zerwie się klamra która trzyma obrożę (mało prawdopodobne, ale może ktoś ma naprawdę silnego psa) mamy zawsze 2 metalowe kółeczka gdzie możemy przypiąć karabińczyk od smyczy i psa spokojnie odprowadzić  psa na tej obroży do domu. 

Obroża po 2 tygodniach noszenia, beż żadnego czyszczenia!

Uważam, że jest to obroża stworzona dla psów silnych, które nie zawsze chodzą na luźnej smyczy. 
jeżeli właściciel ceni sobie wygodę to obroża jest bardzo prosta do wyczyszczenia i nie musimy się bać, że cokolwiek eis z nią stanie. 

PODSUMOWUJĄC:
+ wytrzymała, mocna
+ łatwa w czyszczeniu
+ prosta (wzór)
+ inny typ zapięcia
+ idealna dla silnych psów

- w niektórych miejscach drapię 
- brak metalowej "sprzączki" trzymającej 2 taśmy przy zwężaniu obroży
- brak podszycia 

OBROŻE MOŻEMY ZAKUPIĆ TU





9 komentarzy:

  1. Widziałam obroże na żywo, jest rzeczywiście solidnie wykonana, mi brakuje w niej tasiemki z logiem firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super recenzja! Obraża ma ładny żywy kolorek,jednak coś w niej brakuje...

    OdpowiedzUsuń
  3. obroża jest bardzo ładna ! te kolory mnie w niej urzekły :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Niekiedy takie minimalistyczne jednokolorowe taśmy też ładnie wyglądają :) Róż bardzo Wam pasuje ;)
    Ja osobiście lubię gdy w obrożach doszywa się też metkę firmy, albo wyszywa się na taśmie :)
    Dobrego noszenia! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja osobiście zawsze kupowałam obroże z jakimiś wzorkami itp, ale przyznaję, że ta minimalistycznie zrobiona obroża, mnie zachwyciła.

      Usuń
  5. Niby zwykła, bez żadnych szalonych wzorów przykuwających uwagę, a jednak ma w sobie to ,,coś''. Naprawdę mi się spodobała :)

    OdpowiedzUsuń
  6. E, ja to wyrosłam już z takich obróżek zrobionych z samej taśmy polipropylenowej, za to nazwa firmy bardzo mi się spodobała :D W życiu o nich nie słyszałam, a robią produkt identyczny jak Wild Woof. Obczaję sobie, dzięki :)

    OdpowiedzUsuń